Czas na nowych!

Kwiecień 16, 2013 w Aktualności

piwopiwo
Obrazek powyżej jest tak biedny jak i Piwo Pod Chmurką. Jesteśmy biedni przedewszystkim was, waszego popracia i aktywności. Już dwa lata prowadzimy tą akcję i zastanawiamy się co możemy zrobić by zmienić obecny stan. Co prawda wbiliśmy się w krajobraz tego kraju. Media pamiętają o nas i często pytają się o nasze zdanie, ale czy osiągneliśmy to co chcieliśmy? Nie.

Na początku nie było nas wielu. De facto ja (Łukasz) i Mirek. Dołączył do nas Mikołaj, Łukasz i Andrzej. Potem kolejni, którzy włożyli swóją pracę, kasę i czas. Różniliśmy się wszystkim – poza tą jedną ideą. I zaszliśmy moim zdaniem daleko. Ale nie tam, gdzie powinniśmy. Nie wchodziliśmy w zadek politykom i nie sprzedaliśmy się. Dostaliśmy wiele słów poparcia nieoficlajnie i mało działań poparcia jawnie. A wstawiali się czasem i policjanci, często polytykerzy. Ludzie z browarów popierali, ale nigdy pod nazwiskiem.

Mimo, że było niesamowicie ciężko to nie żałujemy tego wszystkiego. Poznaliśmy też wspaniałych ludzi, którzy dali nam szanse (ukłony dla WOŚP). Oraz drobnych działaczy z całego kraju, którzy dosyłali nam podpisy. To na nich można było liczyć. Nie na wielkie organizacje, stowarzyszenia i celebrytów. Dzięki wielkie.

Papież potrafi odejść, politycy nie. A my? My nie chcemy odchodzić. Ale chcemy dać szanse sprawie. Potrzeba nam nowej krwii, aktywnych ludzi, którzy potrafią dać z siebie wiele czasu, serca i pracy. Chcemy wciąż wam pomagać i walczyć, ale potrzeba nam kogoś, kto jest w stanie oddać się sprawie całym sercem.

Dlatego proszę bardzo, jeśli poczuwacie się, macie pomysły, możliwości, checie to zmienić. Piszcie admin@piwopodchmurka.pl. Zrzucimy się i zorganizujemy spotkanie w Warszawie, założymy razem pełnoprawne stowarzyszenie. Zaczniemy działać. Ale tylko z wami!

Jeśli nie, to no cóż. Na ile nam życie pozwoli będziemy walczyć dalej… ale ja jestem chamsko niepoprawnym optymistą i wierzę w was!

Czekamy!

(Łukasz)

Print Friendly

Nie od razu Rzym zbudowano

Grudzień 2, 2012 w Aktualności

W przeciwieństwie do poprzednich wiadomości, chciałbym byście tą przeczytali uważnie, od początku do końca. Ważne jest to dla mnie, gdyż chcę byśmy wspólnie podjęli decyzje dotyczące losów naszej akcji, naszego przesłania i naszych idei. Chcę przedstawić wam stan faktyczny oraz możliwe rozwiązania. Prosiłbym byście przedstawili w komentarzach pod tekstem swoje zdanie. Nie cenzurujemy ich, jedynie „spam filter” blokuje podejrzane, ale jak przeczytamy, że tekst od was nie jest reklamą środku na przedłużenie… to go opublikujemy.

Akcję Piwo Pod Chmurką rozpoczęliśmy około dwa lata temu w Szczecinie. Za sugestią moich kolegów zaczęliśmy tworzyć ruch na początku próbując rozwiązać lokalny problem. Była petycja, potem spięcie z urzędnikami. W końcu pomysł – zmieńmy prawo. Znaleźli się popierający, media się zainteresowały nami. Wszystkim podobało się to, że nie przypisujemy się do żadnej partii i że nie idziemy na wojnę, ale na dyskusję. To dało nam bardzo dużo punktów zwłaszcza w prasie. Stworzyliśmy projekt, który często z wami dyskutowaliśmy. Zaczęliśmy zrzucać się na gadżety, szykować akcję.

Nie udało nam się zarejestrować pełnoprawnego stowarzyszenia, gdyż prawnik miejski doszukiwał się na siłę błędów w statucie. Z braku czasu ruszyliśmy w kierunku założenia Komitetu Obywatelskiego, nie martwiąc się o struktury.

Trzy miesiące temu po wielkich problemach udało nam się zarejestrować Komitet Obywatelski w Sejmie RP. Z ogromną pomocą przyjaciół ruszyliśmy dość ostro. Większość podpisów zebraliśmy na Przystanku Woodstock pomimo strasznej pogody oraz słabego przygotowania. Tutaj wyrazy podziękowania należą się przyjaciołom, którzy bezinteresownie się przyłączyli oraz Kontestacji, oraz Wolnemu Browarowi. Bez was było by ciężko.

Ile zebraliśmy. Nie wiem dokładnie, gdyż osoby odpowiedzialne za liczenie jeszcze się tym zajmują, ale jak będziemy mieli ¼ wymaganych podpisów będę w bardzo pozytywnym szoku.

Teraz mamy ponad 10,000 popierających na Facebooku, co może i jest mało, może nie. Stale w sprawach piwa kontaktują się z nami redakcje Tok.fm, Wyborczej, Mediów Regionalnych, Polsatu. TVP, TV Pomerania, byli też Radio Czwórka i Radio Eska. Nasz projekt dodatkowo drugim torem idzie w sejmie na rękach posłów RP. Może się uda, może nie. W poparcie jego próbowaliśmy angażować posłów innych klubów, póki co w teorii mamy lekkie wsparcie z PO, ale w teorii, gdyż może się okazać, że projekt polegnie bo niosą go pomarańczowi.

Myślę, że mimo wszystko zaszliśmy daleko, bez silnego wsparcia politycznego, struktur, pieniędzy (jesteśmy oficjalnie kilka tysięcy na minusie, a nie wiem czy w rzeczywistości nie kosztowało nad to więcej). Niestety nie mogliśmy liczyć na znaczące wsparcie finansowe, jako komitet nie wolno nam było brać wsparcia od dużych koncernów piwnych (gdyż mają kapitał zagraniczny), a małe nie odpowiadały nam. Jednak nie poddaliśmy się, a wspomogli nas Ci co sami za wiele nie mają. Za co serdecznie, z całego serca dziękuję.

Oczywiście, zdaję sobie sprawę, iż znaczna część winy leży po mojej stronie, bez względu na to czy przesądziło by to o całości czy tylko części akcji. Ze względu na pracę, jaką wykonuję nie jestem w stanie zajmować się wszystkim, tak jak i koledzy, do których może w sercu mam lekką pretensje, ale też rozumiem, że nie raz nie mogli być na posterunku, bo inaczej nie mieli by za co opłacić rachunków. Każdego pracę i wkład chciałbym docenić i podkreślić. Piwo Pod Chmurką to nie ja, nie my, to WY.

Co dalej? Myślę, że nie wolno nam zaprzepaścić tego co mamy. Podpisy należy przeliczyć dokładnie (może nawet z udziałem urzędowej komisji), a potem zutylizować, by wasze dane osobiste nie trafiły w niepowołane ręce. Jednak nie wcześniej, jak nie będziemy mieli pieczątki mówiącej, że jednak udało nam się zebrać X podpisów. I tak poniżej 100,000 mają one wartość moralną, a nie prawną.

Chcielibyśmy założyć w końcu stowarzyszenie, z siedzibą w Warszawie. Chciałbym przekazać moc wykonawczą osobom zaangażowanym, silnym, oddanym, ale mam jedną obawę. Nie chciałbym by nasz ruch został przechwycony przez jakiekolwiek ideologie, partie, etc. Myślę, że mam prawo jako jedne z twórców powiedzieć, że nie ma miejsca na podziały w tym co stworzyliśmy. W Piwo Pod Chmurką nie interesuje nas czy jesteście lewakami, narodowcami, kapitalistami, czy komunistami, ateistami, katolikami, białymi czy czarnymi. Ważne, że chcecie obywatelskiej wolności i kultury czegoś co czy chcemy czy nie chcemy jest częścią naszej historii. Jestem gotów nadal służyć jako głos, strategia, zwłaszcza, że wiem, że ton jaki narzuciłem jest tym, którego media chcą słuchać. Nie traktują nas jako narwańców, ale jako głos rozsądku. To naprawdę ważne.

Wówczas, gdy PPCh miało by określone struktury w skali kraju, możemy podejść do poszukiwania środków, bez których nie przejdziemy. Potrzeba co najmniej kilkudziesięciu tysięcy na same ustawowo wymagane ogłoszenia i informacje o akcji. Do tego dochodzą koszulki, które dałbym wam wszystkim jakbym miał za co je wam kupić. Ale jak pisałem wcześniej na konto komitetu nie wpłynął ani jeden przelew. A składki, które po piątaku wpłacili nieliczni nie pokryły nawet kosztu kart.

Mając środki i ludzi możemy przystąpić do zbiórki, może uda nam się dogadać z siecią 118 na ten temat by mieć większą moc przebicia. Ale najważniejsi jesteście WY.

To co mogę wam obiecać. Jak długo mam coś do powiedzenia w PPCh nie będzie to narzędzie polityczne i nie poddamy się. Mam nadzieję, że będziecie z nami. To wy nas wynieśliście tutaj i to dla was to robimy.

Łukasz Sielski

Print Friendly

Plan B: odpowiedź

Listopad 22, 2012 w Aktualności

W odpowiedzi na nasze zapytanie: http://piwopodchmurka.pl/2012/11/21/plan-b/ dostaliśmy odpowiedź:

Szanowny Panie Pełnomocniku,

 zgodnie z par. 1 ust. 1 Statutu Kancelarii Sejmu, stanowiącym załącznik do zarządzenia nr 6 Marszałka Sejmu z dnia 21 marca 2002 r. w sprawie nadania Statutu Kancelarii Sejmu, Kancelaria Sejmu jest urzędem służącym Sejmowi i jego organom w zakresie prawnym, organizacyjnym, doradczym, finansowym i technicznym, kierującym się przy wykonywaniu swoich zadań zasadą bezstronności.

 Kancelaria Sejmu nie udziela zatem porad prawnych podmiotom zewnętrznym. Jednocześnie zakres Pana pytań nie dotyczy obowiązków Komitetu wobec Marszałka Sejmu na tym etapie postępowania z obywatelskim projektem ustawy.

 Ponadto wskazać należy, iż Biuro Prawne i Spraw Pracowniczych jest komórką organizacyjną, która wykonuje czynności sprawdzające i przygotowawcze związane z zawiadomieniem o utworzeniu Komitetu, a także wniesieniem projektu ustawy i podpisów poparcia obywateli oraz przedstawia Marszałkowi Sejmu stosowne rekomendacje w tym zakresie. Mając na względzie wskazaną wyżej zasadę bezstronności, również z tych powodów nie ma podstaw do udzielania Panu porad prawnych przez pracowników Biura Prawnego i Spraw Pracowniczych Kancelarii Sejmu.

 Z poważaniem
 
Bartłomiej (nie wiem czy mogę publikować)
Radca prawny

Biuro Prawne i Spraw Pracowniczych
Kancelaria Sejmu

No niestety. Dlatego mogę poprosić was o pomoc. Ktoś zna zagadnienia z tematyki GIODO i/lub procesu legislacyjnego by nam pomóc?
Lukasz
Print Friendly

Plan B

Listopad 21, 2012 w Aktualności

W dniu dzisiejszym skierowałem zapytanie do Biura Prawnego Sejmu w celu wyjaśnienia kilku spraw, które mogą zedecydować o tym czy będziemy mogli spokojnie kontynuować nasze działania. Niestety mimo wielu deklaracji, wiele obiecanych podpisów do nas nie dotarło. Dlatego przygotowujemy się na ewentualność przedłużenia akcji, ale zgodnie z prawem i poszanowaniem waszych praw, a zwłaszcza prawa do ochrony danych personalnych.
Pytania nasze dotyczą kolejno:
  1. możliwości ponownej rejestracji komitetu
  2. co stanie się z podpisami, które do nas nie dotrą (nie są więc podpisami zebranymi przez komitet), czy mogą być podpisami na rzecz nowego komitetu
  3. i kiedy właściwie jako komitet przestajemy istnieć w przypadku porażki
Edycja: Agnieszka zadała pytanie o szczegóły, oto odpowiedź:
Obecny komitet może zbierać do 10 grudnia. Jeśli zaczniemy rejestrować nowy (to pytanie, kiedy) to będzie on miał 3 miesiące od czasu powstania. Zgodnie z Ustawą o wykonywaniu inicjatywy ustawodawczej przez obywateli komitet musi się zarejestrować gdy zbierze conajmniej 1000 podpisów. Po to robimy wszystko jawnie i dyskutujemy tutaj by znaleźć sensowne rozwiązanie. Jeśli będzie nam wolno dalej zbierać podpisy, ale nie będą miały one mocy ustawodawczej, to też uważam, że warto, bo pokaże to siłę akcji.
Będę informował na bieżąco.

Witam

Z racji, iż niewiele czasu pozostało do końca wyznaczonego nam ustawowo czasu mam szereg pytań, na które mają na celu poprawne wywiązanie się z naszych obowiązków wzlędem Sejmu i ustawodawcy.
  1. W Art. 5 opisany jest sposób powstania komtitetu. Jednak nie znajdujemy przepisów uniemożliwiających rejestracji drugiego komitetu, pod tą samą nazwą, z tą samą siedzibą. Czy istnieją według Państwa wiedzy takie przepisy?
  2. W Art. 10 widzimy informacje na temat losu podpisów w przypadku zebrania ilości wymaganej, jednak nie znajdujemy przepisu w przypadku nie spełnienia tego warunku. Czy moglibyśmy poprosić o wytyczne w tej sprawie?
  3. Data wymieniona w Art. 18, pkt. 1 ust. 3, w przypadku naszego Komitetu przypada na 10 Marca. Czy to właściwa intepretacja?
Bardzo dziękuję za udzielenie informacji, które pomogą nam wypełnić wszelkie zobowiązania.
Z poważaniem
Łukasz Marek Sielski


Łukasz Marek Sielski

Pełnomocnik Obywatelskiego Komitetu Inicjatywy Ustawodawczej „Piwo pod chmurką” ustawy o zmianie ustawy o wychowaniu w trzeźwości i przeciwdziałaniu alkoholizmowi
Reprezentant Stowarzyszenia Zwykłego „Piwo pod chmurką”
Tel 601 735363
Print Friendly

Bicie piany o ograniczeniu wolności

Październik 11, 2012 w Aktualności

Kolega Siergiej wylał na nas trochę jadu po czym usunął swój wpis. Zbyt nadumał temat, ale jakby nie było dobrze, że go poruszył. Bo jak on może mieć takie obawy tak i Wy. W naszym projekcie do ewnetualnej kary grzywny za łamanie zakazu dajemy możliwość wybrania (przez ukranego) kary prac społecznych (ograniczenia wolności).

Siergiej wskazał, iż ta kara minimalnie jest wyznaczana na miesiąc i miał rację:

W polskim prawie karnym, kara ograniczenia wolności trwa najkrócej miesiąc, najdłużej 12 miesięcy, wymierza się ją w miesiącach.

Jednak zapomniał o tym, że jest ograniczona wymiarem:

Wymiar tej pracy to 20 do 40 godzin miesięcznie (dokładnie ustala go sąd, po wysłuchaniu skazanego – art. 35 § 1 k.k.).

Co to oznacza? Kara równa 100zł można zamienić na weekend zamiatania osiedla. Czy to dużo? Decyzję podejmie ukarany.

A jeśli miejsc z zakazem będzie mniej to… ;) dodajcie sobie sami.

Źródło danych: wikipedia

Print Friendly

Ile mamy podpisów?

Wrzesień 29, 2012 w Aktualności

Wciąż pytacie ile mamy podpisów. Odpowiedź? Nie do końca wiemy. Na dużej kupce, z której część duża wymaga przeliczenia jest ich z 7 tysięcy i to jest to co zebrała ekipa Szczecin plus ok 500 przyszło w listach. Zbiera oczywiście Trójmiasto, deklarował się Kraków, Warszawa. Ja osobiście zawaliłem Wrocław, ale postaram się dogadać z nimi. Czekam na fighterów z Poznania. Zbiera Pull The Wire. Możecie zbierać i wy! Jak nie wiecie jak, przypominam, wszystko jest na tej stronie.

I bardzo ważne! Jeśli to czytasz i nie zebrałeś/aś podpisów to wyobraź sobie, że właśnie kilku tych głosów może brakować do 100,000. Bez was tego nie zrobimy. Chcesz zmiany? Zrób coś! To nie dużo kosztuje. Drukujesz listę, rzucasz po znajomych, wysyłasz do nas. Nie odkładaj tego na listopad, czy grudzień. Zrób to w tym tygodniu! A może nawet dziś!

Print Friendly

100m wolnych od Piwa

Wrzesień 29, 2012 w Aktualności

Dziś chciałbym wyjaśnić dogłębniej kluczową zmianę jaką proponujemy w ustawie. Robię to ponieważ, to właśnie ona jest najważniejsza dla osób obawiających się hord pijaków na ulicach i także najczęściej pytają o nią media. Zmiana ta dotyczy artykułu 14 Ustawy o wychowaniu w trzeźwości i przeciwdziałaniu alkoholizmowi.
Pierwsza zmiana to:
a)  uchyla się ust. 2a.
Punkt 2a, to nasze słynne parki, place i ulice. Uchylamy, gdyż nie chcemy by w skali kraju była wyznaczana jedna, jak wiele razy udowodniliśmy niespójna i patologiczna formuła. Obecny stan prawny, podowuje, iż często objęte zakazem są miejsca przeznaczone do spożycia wg odczucia mieszkańców, np. paleniska w lasach oddalone od osiedli (gdyż część lasów jest na terenie leśnych parków gminnych); a jednocześnie w samych centrach miast są miejsca nieobjęte zakazem (dla przykładu bramy i oficyny kamienic). Ale by nie stworzyć sodomii, pozostawiamy ust 6.
d)  ust. 6 otrzymuje brzmienie:
 „W innych niewymienionych miejscach, obiektach lub na określonych obszarach gminy, ze względu na ich charakter, rada gminy może wprowadzić czasowy lub stały zakaz sprzedaży, podawania, spożywania oraz wnoszenia napojów alkoholowych, tylko i wyłącznie gdy miejsca te znajdują się nie dalej niż sto metrów w linii prostej od zabudowań mieszkalnych, szkół lub przedszkoli. Aby przestrzeganie tego zakazu mogło być egzekwowane, w widocznych miejscach musi zostać umieszczone odpowiednie oznaczenie, zawierające:
 1) sformułowanie “Strefa wolna od alkoholu”;
 2) informację o terenie objętym zakazem sprzedaży, podawania, spożywania lub wnoszenia napojów alkoholowych jako listę ulic, które ten teren ograniczają, a jeżeli zakaz dotyczy obiektu lub terenu ogrodzonego – wskazanie, że zakaz ten dotyczy tego obiektu lub terenu ogrodzonego;
3) czas trwania zakazu;
4) górną granicę kary przewidzianej za złamanie zakazu;
5) podstawę prawną”.

Na czym polega zmiana? Obecnie gminy są nieograniczone w wyznaczaniu takich stref. Przez co często tworzą kolejne nieprezycyzyjne przepisy. Bo tak jak łatwo jest opisać oficyny i bramy, to podwórka (a taka definicja jest np w uchwale RM Szczecin) nie mają jednoznacznej definijci. Gdzie kończy się podwórko budynku wielorodzinnego? No właśnie, kolejne miejsce gdzie czasem funkcjonariusz nagnie prawo, a inny uzna, że nic nie może zrobić. Dlatego narzucamy konwencję, która sprawdza się idealnie w Strefach Płatnego Parkowania. Określamy strefy zakazu ulicami. Wtedy nie ma dyskusji, zakaz jest jasny, czytelny i niepodważalny. Zakaz też jest oznakowany (ale nie musi to być las znaków, w UK np są to małe tabliczki raz na kilkaset metrów).

Druga rzecz, to fakt, że chcemy by zakazy jeśli mają istnieć i być wyznaczane przez gminy (czyli nas mieszkanców) były przedewszystkim tworzone tam gdzie są potrzebne, czyli przy domach, szkołach i przedszkolach. Jak to działało by w praktyce. Oto trzy przykłady z miasta mi znanego najlepiej (ale jak chcecie możemy przygotować razem symulacje w innych miastach).

Centrum Szczecin, Wały Chrobrego. Jak pamiętacie udowodniliśmy, że w tym miejscu są obszary nieobjęte zakazem, mimo, iż to miejsce reprezentatywne. Reguła 100m pozwala objąć zakazem cały obszar Wałów (ze względu na istnienie zarówno szkół, jak i mieszkań).

Jasne Błonia, park pełen rodzin i dzieci. Znów reguła 100m pozwala uchronić całość przed alkoholem.

Polana Słoneczna, przygotowana na organizowanie grilli i ognisk. Nie objęte zakazem, który jest tutaj kuriozalny.

Mam nadzieję, że to trochę rozjaśnia sytuację. Proszę o pytania pod wpisem.

Print Friendly

Clip w prezencie od JESTWYSOKO.COM

Wrzesień 21, 2012 w Aktualności

„Nazywamy się jestwysoko.com i zajmujemy się kręceniem filmów. Nasze realizacje możecie zobaczyć na vimeo.com/jestwysoko. Od niedawna zaczęliśmy tworzyć animacje i postanowiliśmy w ramach treningu zrobić jedną dla was. Wykorzystując wasz pierwszy filmik, udało nam się stworzyć coś takiego: (…). Jeśli się wam podoba, byłoby nam miło gdybyście używali go do promocji waszej akcji. Napiszcie czy wam to odpowiada?” Robert

Hmmm…. no jasne! :)

Print Friendly

Pull The Wire – Clip o Piwie Pod Chmurką

Wrzesień 20, 2012 w Aktualności

Oficjalny klip Pull The Wire, grupy która postanowiła oficjalnie reprezentować nas w terenie i zbierać podpisy na swoich koncertach! Od razu mówię wokalista jest więcej niż pełnoletni, a tym co mówią wciąż „że musimy być poważni”… no kurde… ile można ;) przecież chodzi o to by strzelać kapslami w niebo! Sharujcie proszę :)

Print Friendly

Gazeta.pl obala mity o spożyciu alkoholu

Wrzesień 18, 2012 w Aktualności

Z dedykacją dla Pana Krzysztofa Brzózki z Państwowa Agencja Rozwiązywania Problemów Alkoholowych i jego fałszywych demagogi niezgodnych nawet z badaniami jego agencji.

Print Friendly