100m wolnych od Piwa

Wrzesień 29, 2012 w Aktualności

Dziś chciałbym wyjaśnić dogłębniej kluczową zmianę jaką proponujemy w ustawie. Robię to ponieważ, to właśnie ona jest najważniejsza dla osób obawiających się hord pijaków na ulicach i także najczęściej pytają o nią media. Zmiana ta dotyczy artykułu 14 Ustawy o wychowaniu w trzeźwości i przeciwdziałaniu alkoholizmowi.
Pierwsza zmiana to:
a)  uchyla się ust. 2a.
Punkt 2a, to nasze słynne parki, place i ulice. Uchylamy, gdyż nie chcemy by w skali kraju była wyznaczana jedna, jak wiele razy udowodniliśmy niespójna i patologiczna formuła. Obecny stan prawny, podowuje, iż często objęte zakazem są miejsca przeznaczone do spożycia wg odczucia mieszkańców, np. paleniska w lasach oddalone od osiedli (gdyż część lasów jest na terenie leśnych parków gminnych); a jednocześnie w samych centrach miast są miejsca nieobjęte zakazem (dla przykładu bramy i oficyny kamienic). Ale by nie stworzyć sodomii, pozostawiamy ust 6.
d)  ust. 6 otrzymuje brzmienie:
 „W innych niewymienionych miejscach, obiektach lub na określonych obszarach gminy, ze względu na ich charakter, rada gminy może wprowadzić czasowy lub stały zakaz sprzedaży, podawania, spożywania oraz wnoszenia napojów alkoholowych, tylko i wyłącznie gdy miejsca te znajdują się nie dalej niż sto metrów w linii prostej od zabudowań mieszkalnych, szkół lub przedszkoli. Aby przestrzeganie tego zakazu mogło być egzekwowane, w widocznych miejscach musi zostać umieszczone odpowiednie oznaczenie, zawierające:
 1) sformułowanie “Strefa wolna od alkoholu”;
 2) informację o terenie objętym zakazem sprzedaży, podawania, spożywania lub wnoszenia napojów alkoholowych jako listę ulic, które ten teren ograniczają, a jeżeli zakaz dotyczy obiektu lub terenu ogrodzonego – wskazanie, że zakaz ten dotyczy tego obiektu lub terenu ogrodzonego;
3) czas trwania zakazu;
4) górną granicę kary przewidzianej za złamanie zakazu;
5) podstawę prawną”.

Na czym polega zmiana? Obecnie gminy są nieograniczone w wyznaczaniu takich stref. Przez co często tworzą kolejne nieprezycyzyjne przepisy. Bo tak jak łatwo jest opisać oficyny i bramy, to podwórka (a taka definicja jest np w uchwale RM Szczecin) nie mają jednoznacznej definijci. Gdzie kończy się podwórko budynku wielorodzinnego? No właśnie, kolejne miejsce gdzie czasem funkcjonariusz nagnie prawo, a inny uzna, że nic nie może zrobić. Dlatego narzucamy konwencję, która sprawdza się idealnie w Strefach Płatnego Parkowania. Określamy strefy zakazu ulicami. Wtedy nie ma dyskusji, zakaz jest jasny, czytelny i niepodważalny. Zakaz też jest oznakowany (ale nie musi to być las znaków, w UK np są to małe tabliczki raz na kilkaset metrów).

Druga rzecz, to fakt, że chcemy by zakazy jeśli mają istnieć i być wyznaczane przez gminy (czyli nas mieszkanców) były przedewszystkim tworzone tam gdzie są potrzebne, czyli przy domach, szkołach i przedszkolach. Jak to działało by w praktyce. Oto trzy przykłady z miasta mi znanego najlepiej (ale jak chcecie możemy przygotować razem symulacje w innych miastach).

Centrum Szczecin, Wały Chrobrego. Jak pamiętacie udowodniliśmy, że w tym miejscu są obszary nieobjęte zakazem, mimo, iż to miejsce reprezentatywne. Reguła 100m pozwala objąć zakazem cały obszar Wałów (ze względu na istnienie zarówno szkół, jak i mieszkań).

Jasne Błonia, park pełen rodzin i dzieci. Znów reguła 100m pozwala uchronić całość przed alkoholem.

Polana Słoneczna, przygotowana na organizowanie grilli i ognisk. Nie objęte zakazem, który jest tutaj kuriozalny.

Mam nadzieję, że to trochę rozjaśnia sytuację. Proszę o pytania pod wpisem.

Print Friendly