RUCHy w kierunku Sejmu i Woodstock

Lipiec 17, 2012 w Aktualności

Przyznam, iz pierwsza reakcja na artyuł o planach Ruch Palikota wywołał u mnie minę typu „WTF” (o co kurde chodzi). Jeszcze kilka dni wcześniej rozmawiałem z ich przedstawicielami i była mowa o współpracy, a teraz wychodzą przed orkiestrę. Naparzyłem kawę, ostygłem szybciej niż ona. Zbyt długo babrałem się w polityczne g… kupkę by nie wiedzieć jak to działa i uznałem, iż nic złego się nie stało. Dobrze, że w końcu któraś partia parlamentarna ma jaja by o tym mówić. Mam tylko nadzieję, że to dopiero szkic projektu, bo nie chcę by popełnili nasze błędy i omało nie wylali dziecka z kąpielą.

Nie ma znaczenia czy prawo zmieni partia polityczna czy apartyjny ruch taki jak Piwo Pod Chmurką. Nie ma znaczenia forma, gdyż także z Wolnym Browarem zmieliśmy różnice. Liczy się to by prawo wpływało nie na to CO SIĘ PIJE, ale JAK SIĘ PIJE.

Nie widziałem pełnego projektu, ale boję się zapisu o 6%. Dlaczego? Kto będzie to sprawdzał? Policjant będzie czytał etykietki? A może testował moc samogonów? A może znów powstanie umowne określenie, że chodzi o piwo, gdy prawo o tym nie mówi – tak jak nie mówi o miejscu publicznym i ludzie dostaną mandaty za wino 5.5% (o ile takie jest). Projekt powinien uprościć sprawę a nie komplikować. Powinien wyciągnąć ludzi z blokowisk w plener. Sprawić by picie nie było uciążliwe, było bezpiecznie i można było dawać przykład jak pić z głową i umiarem. Jeśli uwalniamy kultularne piwo, musimy uwolnić wino do pikniku.

Jeśli ktoś użyje słowa w ustawie „park” znów zrobi kupkę, gdyż jest to niesamowicie nieprecyzyjne określenie. Definicje parków są niejasne i generalnie powołuje się tutaj o nazewnictwo. Gorzej jest gdy mamy do czynienia Lasu Miejskiego będącego pod zarządami Parków Leśnych Gminy. Wtedy strażnik miejski czy policjant ma tak zwanego „brain fucka”, albo tryb „podyskutujesz na wytrzeźwiałce”.

Oczywiście zapraszam RPP i PO i SLD i PSL i PiS i SP i PJN i UP i NP i każdą inną partię do współpracy. Część z nich ma mój osobisty number. O ile chcecie uwolnić kultularny alkohol jestem z wami. To tyle na temat Ruchu, a teraz Woodstock.

A co do Przystanku. Mega dzięki dla Jurka i jego ludzi! Jesteście boscy i poszliście nam bardzo na rękę. Dzięki dla wszystkich, którzy samowolnie pomagają. Ale nadal mamy potrzeby. Musimy wydrukować ulotki, listy poparcia, zorganizować namiot, stolik, transport tego i dyżury. Jeśli możecie pomóc piszcie admin@piwopodchmurka.pl. Będziemy w głównej alei razem z innymi NGO.

Uzbierajmy jak najwięcej podpisów na Woodstocku. Nawet jeśli nie nasz projekt przejdzie, nawet jak będą błędy formalne, pokażmy ilu Polaków chce wolnego piwa. Pokażmy naszą siłę, bo to będzie sygnałem dla wszystkich na Wiejskiej, że nie jesteśmy grupą wyszczekanych małolatów.

Siema!

Lukasz

 

Blog Obywatelskiego Rozwoju

Lipiec 10, 2012 w Media o nas

Nie jest tajemnicą, że piłkarskiemu turniejowi Euro 2012 towarzyszyło powszechne spożycie wyrobów alkoholowych. Konsumowano nie tylko w barach czy strefach kibica, ale też na głównych ulicach i placach wielu miast. Wszystko pod czujnym okiem policji i straży miejskiej. W tym czasie w mediach pojawiały się wypowiedzi przedstawicieli służ porządkowych, że ze względu na skalę zjawiska oraz dużą liczbę zagranicznych gości będą oni przymykać oko na łamanie obowiązującego prawa zakazującego spożycia alkoholu m.in. w określonych miejscach publicznych. Euro minęło, a wraz z nim na ulice polskich miast powrócił państwowy paternalizm ograniczający swobody obywatelskie. Martwe podczas Euro przepisy odżyły i znów stają się orężem służb porządkowych w walce z koneserami spożycia alkoholu „pod chmurką”. Może najwyższy czas pozbyć się martwych w pewnych okolicznościach i czasie przepisów?

Czytaj dalej